piątek, 10 marca 2017

Zajączek

Zawsze chciałam takiego zrobić. Zrobiłam i mam. O.
Wnętrze uszek podszyłam kolorowym materiałem :)

Pozdrawiam,
Jussy

Przywódca stada

Kolorowy kogucik sprawił, że świetnie bawiłam się zmieniając kolory włóczki.
Robiło się go naprawdę mega szybko, mimo, że nie wyszedł malutki :)
A i jeszcze dzięki specjalnym zbrojeniom w stopach, potrafi sam stać na straży innych kurczaków.


Pozdrawiam,
Jussy

Misia po raz drugi

Fioletowo - różowa wersja niebieskigo misia, którego już wcześniej pokazywałam. Zrobiłam ją z mulutkiej i lekko błyszczącej włóczki Dora.


Pozdrawiam,
Jussy

środa, 29 czerwca 2016

Owieczka

Witajcie!


Dzisiaj moje najnowsze i najulubieńsze (jak narazie:)  AMI w postaci słodkiej owieczki <3 Zrobiłam ją w całości z mojej faworytki wśród włóczek, czyli z Rozetti Montana. Jest stworzona do wszelkich AMI pod względem grubości i jakości materiału. Niestety czapeczka i tułów okazały się mega włóczkożerne, ale i tak uwielbiam popkorn, znaczy ten ścieg :)


Prezrntacje 3D/360 i zdjęcia wykonała FIRMA MIHAS 
Dziękuję!





http://prezentacje3d.pl/









Pozdrawiam,
Jussy

sobota, 30 stycznia 2016

Rudi

Niniejszym, domykam styczeń jednym z symboli zimy (której chyba jeszcze nie było) i Świąt :)

 Fot. Marzena Arciszewska Photography
Kliknięcie na zdjęcie przeniesie Was do autorki zdjęć.

https://www.facebook.com/MarzenaArciszewskaPhotography/?fref=ts

https://www.facebook.com/MarzenaArciszewskaPhotography/?fref=ts

Pozdrawiam,
Jussy

Cześć, jestem Teo :)

Przy okazji tego misia, muszę pochwalić kolejną włóczkę, tym razem Dorę. Lekko śliska (i z połyskiem) doskonale zgrała się z szydełkiem :) Uwielbiam robić tego misia. Nóżek się nie zszywa, tylko doszydełkowuje jedna do drugiej. Prawdziwa przyjemność :)



Pozdrawim,
Jussy

sobota, 23 stycznia 2016

A imię jego...

... Geralt z Rivii. To było coś. Zawsze, kiedy mam zrobić coś z tzw. "głowy" wpadam w lekką panikę, no ale cóż, trzeba było projekt rozebrać na części pierwsze. Najpierw była saga wiedźmińska (żeby nie było, że nie czytałam), ale kilka lat temu - jeszcze nie znaliśmy się z szydełkiem tak dobrze. A nawet wcale się nie znaliśmy. Wtedy nie sądziłam, że będę miała prywatnego Wiedźmina :) Przed realizajcją projektu naoglądałam się setek zdjęć Geralta. Jak wiadomo, diabeł zawsze tkwi w szczególe, dlatego skupiłam się na odwzorowaniu jak największej ilości detali.

Z włosami to była prawdziwa jazda :) Musiałam pożyczyć mu własną prostownicę :) Że o zabawie we fryzjerkę nie wspomnę.






Teraz mój ulubiony cytat:

"Wierzę w miecz. Jak widzisz, noszę dwa. Każdy wiedźmin ma dwa miecze. Nieżyczliwi mawiają, że ten srebrny jest na potwory, a ten z żelaza na ludzi. To oczywiście nieprawda. Są potwory, które można ugodzić wyłącznie srebrnym ostrzem, ale istnieją i takie na które działa tylko żelazo. Nie Iola, nie każde żelazo, ale wyłącznie te, które pochodzi z meteorytu."

Chyba dorobię mu Płotkę.

Pozdrawiam,
Jussy

sobota, 9 stycznia 2016

Marchewkowa F1

Formułą 1 jedziemy ku Wielkanocy :)






Pozdrawiam,
Jussy

Misia

Misia dla małej dziewczynki :)





Pozdrawiam,
Jussy

Świeczniki

Wynalazłam jeszcze zdjęcia świątecznych świeczników. Szczególnie jestem dumna z pierwszego lampionu. Niby nic, bo tylko słoik, ale ozdobiony szydełkową plecionką wygląda przecudnie. Do środka prysnęłam sztucznego śniegu, dzięki temu podłoże się wyrównało i podgrzewacz jest przez to stabilny. 

Gra światła jest nie do opisania, więc sobie daruję :) :)



Pozdrawiam,
Jussy

Zobacz także:

LinkWithin